
Skarbonka trochę przytyła ale niezłym kosztem.
Może uda mi się kiedyś porobić fotki całej ,,ekipie budowlanej"
W tym momencie jest to zbyt skomplikowane.

U góry kierownik zamieszania- DARO.

Karol - starszy operator wkrętarki i niezły zielarz.

Po pracy, wata szklana daje się wykrztusić z płuc.


Ale te dłonie...? To już nie są dłonie pianisty.


