czwartek, maj 31, 2007

MIETEK- ( hydraulik )





wtorek, maj 29, 2007

Oficjalna Wersja Zdarzeń.





Idę na piwo do tzw ,,parku" Zgraja uśmiechniętych złowrogo znajomych staje dookoła mnie. Kilka osób odstawia plastikowe kubki z resztą ciepłej wódki i podwija rękawy swych koszul i swetrów. Gratulują mi za pomocą klepnięć w okolicę moich pleców po których ledwo utrzymuje równowagę. Pytają! Kiedy się żenisz? Odpowiadam że @# czerwca nie zauważając omyłkowo naciśniętego ,,Shift" na klawiaturze. Szaman Japierdolęęęę.... wyłącz Shift krzyczą wesoło znajomi stojąc już w ciasnym kręgu dookoła. NO CO.....? ......z nami nie wypijesz??? Przez sekundę kręcę się wkoło własnej osi szukając dziury w murze otaczających mnie kolegów. Poddałem się.
No co miałem zrobić?

niedziela, maj 27, 2007

The Rest.





Upalnie i duszno jest ostatnio. Katastrofa. Nie chce mi się nic.


Wyżej Volkswagen na ścianie. (chyba)

Brak Weny depcze mi po piętach. (jak zwykle he he)

czwartek, maj 24, 2007

W drodze do pracy.


Darek zacięty szybkim goleniem





Mijamy starą znajomą firmę. Arag dwie szble...( cenzura)

Prawie na miejscu.

W tym garażu ostatnio ,,pracujemy"

wtorek, maj 22, 2007

Po godzinach...



niedziela, maj 20, 2007

19.05.2007.


7-00 BUDZIK

7-30

7-55

9-15

11-45

13-55

14-03

21-49

21-59

16-04

17-12

Reszta fotek poniżej.


piątek, maj 18, 2007

Moje Lęki.


Nie są to fotki udane. Ale oddają atmosferę dzisiejszego dnia.
Przestraszyłem się swojego auta.

Przestraszyłem się zachowania moich kolegów.

Nawet mój pies mnie dziś przeraził.

Ale mój Szwagier przeraził mnie najbardziej.


A pod koniec dnia przeraziłem się samego siebie.

środa, maj 16, 2007

3 Fotognioty.


Jutro jadę po odbiór ,,umowy przedmałżeńskiej" do tutejszej polskiej parafii.
Biurokracja na wysokim poziomie. Wkładam właśnie potrzebne dokumenty w jedną teczkę i zastanawiam się czy umieścić tam od razu kopertę z odpowiednią finansową ofiarą. Zaniedbałem się w tym temacie i nie wiem jak to się dziś załatwia. Najciekawszym punktem jutrzejszych wydarzeń będzie obowiązkowa spowiedz po której dostane pieczątkę. (Najważniejszą pieczątkę w zestawie) Problem w tym że nie pamiętam jak się to robi. He He Będę improwizował.



wtorek, maj 15, 2007

ARMATA


Cena 50 centów (w automacie)
ARMATOM

Zarośnięte oczy.


Ciemność nie jest brakiem wzroku
Ciemność jest brakiem światła
Ślepy nie widzi więc ciemności.
(ten tekst usłyszałem na polu namiotowym w Boszkowie w 1988 roku i był on wykrzyczany przez anonimowego ,,metalowca"

niedziela, maj 13, 2007

Zielony Samozapłon.


czwartek, maj 10, 2007

Roboczogodziny.


Nadzór.

Tomek (2 razy)


The Germans (2 razy)

Tomek ponownie.

The TadSon (Tadek)


Jadę jutro w delegację by napełnić wiecznie nienażartego Pana ,,Słonika- skarbonkę" krzyczącego- mało, mało, mało......


poniedziałek, maj 07, 2007

Dom Pająka.








Okolica Pająka.







piątek, maj 04, 2007

Wczoraj...








środa, maj 02, 2007

Dodatek.

Marzena była kilka dni w kraju. Nawet nie zdążyłem się ,,towarzysko wyrobić"

Mniej więcej- weekend.



Trochę przepracowaliśmy.

Trochę polewitowaliśmy.



A tu dwie postacie wygrzebane ze staroci. Podobieństwa między nimi (tu nie widać tego) były takie że kiedy ich ze sobą zapoznawałem te dwie wyjątkowo gadatliwe mordy umilkły na parę minut. U góry Darek a na dole ,,obywatel świata,, Dzielu sprzed kilku lat.

A to Macieki i jego ,,chwila nieuwagi"