wtorek, marca 25, 2008

Relacja z ,,kilku dni w kraju"


Ta fotka wyżej miała być na samym dole posta.

Podczas jazdy do Polski pobiłem wszystkie moje byłe rekordy prędkości. Pierwsze 300km pokonałem w 8 godzin. Masakra. Słynna A2 była zupełnie zablokowana polsko- tablicznymi autami które zjechały się z całej europy. Średnia prędkość 40 km/h. Dużo ciekawych wydarzeń na okupowanych przez rodaków parkingach. Poproszę parówkę z musztardą – mówi jakiś koleś w barze. Was? – Wybałuszając z niedowierzania oczy , pani obsługująca bar ma nadzieję że koleś powtórzy zamówienie w języku niemieckim. Ten jednak odwraca się do tłumu stojącego w kolejce i wrzeszczy zdenerwowany- JAPIERDOLE!!! KURWA JEGO MAĆ! TYLE LAT A ONI NIE MOGĄ SIĘ NAUCZYĆ KILKU SŁÓW PO POLSKU. Na stacji Shell następny zdenerwowany typ powtarza patrzącej tępo na niego kobiecie z obsługi – Numer 7!!! No na 7demce tankowałem- dodaje i zdziwiony brakiem reakcji kiwa się na boki. Ej No Panie!- krzyczy ktoś z kolejki- Ta baba nic nie kuma- i podpowiada - Napisz jej pan numerek na jakiejś kartce bo będziemy tak stać do jutra. Dobra Rada He he



Mało czasu. Święta przeleciały błyskawicznie. Jutro do pracy. Pewnie odezwę się za jakiś miesiąc.


Sławomir Maja



Krótkie spotkanie 3 stopnia z Grackim Clapsiq i Marszem.

Lampa Marsza ma MOC.

piątek, marca 14, 2008

Dodatek do ,,ostatniego posta"


Danzig Noir ,,Electro piwnica" - Duesseldorf- BILK

Nie pamiętam chwili, w której stałem się tzw. ,,robolem" Może nim się urodziłem po prostu?
--nieważne--
Obiecuję nie narzekać.

poniedziałek, marca 10, 2008

Brak czasu. (żale się)

Godzina 6-00 wstaje. 7-10 startuję do Oberhausen. Pół godziny wyjeżdżam z miasta i po godzinie dojeżdżam. Pracuję 10h i jadę do D-dorfu pół godziny. Następnie stoję w korku przez godzinę. Jestem około 20 w domu. I zawsze! ZAWSZE! jeszcze gdzieś tam muszę (po coś, dla czegoś, do kogoś itd.)pojechać. Po zupę do teściowej albo komuś naprawić internet. Zmywam syf z ciała i nagle jest 23-00. Skarbonka ,,wyję" z zadowolenia. Ale nie potrafiłbym chyba tak żyć non stop. Jednak tak będzie do świąt bla bla bla bla bla......
POZDRAWIAM WSZYSTKICH

niedziela, marca 02, 2008

Made In............



Urodziny PANA Mirona