
Podczas jazdy do Polski pobiłem wszystkie moje byłe rekordy prędkości. Pierwsze 300km pokonałem w 8 godzin. Masakra. Słynna A2 była zupełnie zablokowana polsko- tablicznymi autami które zjechały się z całej europy. Średnia prędkość 40 km/h. Dużo ciekawych wydarzeń na okupowanych przez rodaków parkingach. Poproszę parówkę z musztardą – mówi jakiś koleś w barze. Was? – Wybałuszając z niedowierzania oczy , pani obsługująca bar ma nadzieję że koleś powtórzy zamówienie w języku niemieckim. Ten jednak odwraca się do tłumu stojącego w kolejce i wrzeszczy zdenerwowany- JAPIERDOLE!!! KURWA JEGO MAĆ! TYLE LAT A ONI NIE MOGĄ SIĘ NAUCZYĆ KILKU SŁÓW PO POLSKU. Na stacji Shell następny zdenerwowany typ powtarza patrzącej tępo na niego kobiecie z obsługi – Numer 7!!! No na 7demce tankowałem- dodaje i zdziwiony brakiem reakcji kiwa się na boki. Ej No Panie!- krzyczy ktoś z kolejki- Ta baba nic nie kuma- i podpowiada - Napisz jej pan numerek na jakiejś kartce bo będziemy tak stać do jutra. Dobra Rada He he



























